Tokyo International Film Festival i Polacy

Drugiego dnia w Tokyo coś mnie tknęło, żeby pojechać do dzielnicy Roppongi. Poprzednio spędziłam w niej bardzo mało czasu, więc teraz chciałam się zwyczajnie, niespiesznie poszwendać. A tu niespodzianka! Na stacji metra taki oto plakat! Tokyo International Film Festival!

japanesechochlyn - tiff

Kiedy uświadomiłam sobie, że Festiwal kończy się właśnie tego dnia i że jest w moim zasięgu, koncepcja niespieszności uleciała momentalnie, a ja w amoku pobiegłam na Roppongi Hills.

japanesechochlyn - tiff

A tam… jeszcze więcej emocji, bo ni z tego ni z owego na ekranie punktu informacyjnego widzę Wojtka Smarzowskiego, a po chwili planszę z nazwiskiem zwycięzcy Nagrody dla Najlepszego Aktora – Roberta Więckiewicza za rolę w „Pod mocnym aniołem”. Serio, myślałam, że serce mi wyskoczy!

japanesechochlyn - smarzowski tiff

japanesechochlyn - robert więckiewicz tiff

Krew zaczęła płynąć jeszcze szybciej, kiedy na ekranie obok zobaczyłam informację, że jest jeszcze tylko kilka biletów na pokaz filmu, który zwyciężył nagrodę Grandprix… Szał. Odbiłam się od kilku stanowisk i w końcu udało mi się kupić bilet. Nie wiedziałam nawet na jaki film, ale jakie to miało znaczenie? Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że obok Japonii, moją największą miłością jest kino. A połączenie tych dwóch pasji jednego dnia, w takich okolicznościach było jak wygrany los na loterii!!

I tak znalazłam się na sali kinowej kompleksu Toho Cinemas. Zapełniała się powoli, a ja siedziałam jak na szpilkach.

japanesechochlyn - tiff toho cinemas roppongi hills

Wreszcie wybiła 19:45 i prowadzący zaprosił na scenę zwycięzców.

japanesechochlyn - tiff 2014 winner heaven knows what

Nagrodę Grandprix otrzymał amerykański film „Heaven knows what” w reżyserii Josha i Benny’ego Safdie’ch, zrealizowany w oparciu o autobiograficzną książkę Arielle Holmes, która zagrała w nim także główną rolę. Film został tu nagrodzony również za reżyserię.

japanesechochlyn - tiff 214 winner heaven knows what

Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem tego zwycięstwa – według mnie film był mocno średni… [może i dobrze, bo gdyby był rewelacyjny, mogłabym wyzionąć ducha z emocji :)]

Opowiada o bezdomnej ćpunce uwikłanej w toksyczną relację z innym ćpunem i… zupełnie nie byłam w stanie przejąć się ich losem. Polecam wielbicielom brudu i upodlenia. Arielle Holmes podobno wyszła z nałogu i teraz chce być aktorką. No powodzenia.

Film dobry czy nie, nieważne, magia i tak była <3

O FESTIWALU

Festiwal odbył się w tym roku po raz 27., mimo że jego korzenie sięgają 1985 roku, bo do 1991 roku był organizowany co dwa lata. Jako jedyny w Japonii jest akredytowany przez Federation of Film Producers Associations (FIAPF).  Od początku był największą imprezą filmową w kraju, a z czasem stał się jednym z największych festiwali w Azji. W zeszłym roku do konkursu zgłoszono aż 1463 filmów z 93 krajów, więc pozycja tokijskiego święta kina jest coraz bardziej znacząca.

Jego aspiracje przepięknie obrazuje jeszcze jedna grafika, którą zobaczyłam w metrze.

japanesechochlyn - Tokyo International Film Festival

Gospodarzem Festiwalu jest UNIJAPAN – działająca od 1957 roku organizacja non-profit, której głównym celem jest promocja kina japońskiego za granicą. Impreza obecnie odbywa się na terenie olbrzymiego kompleksu Roppongi Hills, który oprócz Toho Cinemas mieści w sobie niezliczoną ilość biur, apartamentów, sklepów, restauracji, studio TV Asahi, a także Mori Art Museum (w którym obecnie trwa wystawa prac reżysera Tima Burtona, ale o tym niebawem).

japanesechochlyn - tiff

Warto odwiedzić Roppongi Hills także poza Festiwalem, chociażby po to, aby zobaczyć świetną rzeźbę francuskiej artystki Louise Bourgeois Maman

japanesechochlyn - tiff maman spider roppongi hills

… czy gigantyczną Różę autorstwa Niemki Isy Genzken – mnie kojarzy się z Małym Księciem :)

japanesechochlyn - rose roppongi hills

POLACY NA TOKYO INTERNATIONAL FILM FESTIVAL

Wracając jeszcze do wątku polskiego podzielę się wynikami moich poszukiwań na temat wcześniejszego udziału Polaków w Festiwalu. Nie udało mi się nigdzie znaleźć zbiorczej informacji na ten temat, więc „na piechotę” przestudiowałam historię wszystkich edycji i okazuje się, że kilka razy polskie kino było obecne w Tokyo, i nawet z sukcesami:

1992 r. – kwalifikacja do konkursu głównego Dotknięcia ręki Krzysztofa Zanussiego i nagroda aktorska dla Maxa von Sydowa za główną rolę w tym filmie,

1995 r. – kwalifikacja do konkursu głównego dla Grających z talerza Jana Jakuba Kolskiego, który ostatecznie otrzymał za ten film Nagrodę Specjalną Jury,

1996 r. – jeszcze jedna nominacja dla Cwału Krzysztofa Zanussiego i wygrana Nagrody Specjalnej Jury,

1997 r. – ponownie w konkursie Krzysztof Zanussi i jego Brat naszego Boga (tym razem bez nagrody) /szczerze – zupełnie nie kojarzę tego filmu, a widzę w obsadzie Christopha Waltza :)

2007 r. – do konkursu zakwalifikowano Sztuczki Andrzeja Jakimowskiego, a Damian Ul dostał Nagrodę dla Najlepszego Aktora – chłopiec z Wałbrzycha – yay! :)

2008 r. – nominacja dla Czterech nocy z Anną Jerzego Skolimowskiego i Nagroda Specjalna Jury,

2009 r. – kwalifikacja do konkursu Domu złego Wojciecha Smarzowskiego,

2014 r. – nominacja dla Pod Mocnym Aniołem Wojciecha Smarzowskiego i Nagroda dla Najlepszego Aktora w rękach Roberta Więckiewicza :)

Jak widać jesteśmy całkiem obecni na wschodnim krańcu kinowego świata. Zaskakująca jest jednak powtarzalność nazwisk i skoro już takim kluczem polskie kino dociera do Tokyo (bo nie mogę się oprzeć chęci wrzucenia większości tych filmów do jednego worka) to dziwi mnie brak chociażby Tataraku Andrzeja Wajdy na powyższej liście. Ale biznes filmowy, nie ma się co oszukiwać, rządzi się swoimi prawami. A że dla polskiego kina jest jeszcze nadzieja, kto wie, co dotrze do Tokyo w kolejnych latach :)

Do poczytania jeszcze artykuł o Smarzowskim na TIFF 2014 tutaj .

Aotearoa - land of the long white cloud

My new life in New Zealand

Japonia - Michiru Blog

Japonia pełną chochlą!

W krainie tajfunów

Blog o Azji Wschodniej... i nie tylko

stegierski.com

Japonia pełną chochlą!

PIOTR BERNARDYN

Japonia pełną chochlą!

Japonia pełną chochlą!

COOKING WITH JAPANESE GREEN TEA

Japonia pełną chochlą!

ポーランド観光

ポーランド観光, お菓子、料理のブログ

Japonia na co dzień

Japonia pełną chochlą!

Bento Boxy

Japonia pełną chochlą!

W poszukiwaniu Komachi

A great WordPress.com site

kocham bento

Japonia pełną chochlą!

Japonia pełną chochlą!

Japońskie inspiracje

Japonia pełną chochlą!

Bento po polsku

Japonia pełną chochlą!

Upajam się Japonią

Japonia pełną chochlą!

Just Sushi

Japonia pełną chochlą!

Japan Blog - Tokyo Osaka Nagoya Kyoto

Japonia pełną chochlą!

Z uśmiechem przez Japonię

Japonia pełną chochlą!

%d blogerów lubi to: