Domowe tofu i tofucznica!

Dzisiaj się działo! :) Dzięki skłonnościom mojej drogiej A. do zdrowych eksperymentów kulinarnych zebraliśmy się dziś w małym gronie w mieszkanku R. i I., aby popełnić domowe tofu! Korzystaliśmy z tego przepisu, chociaż nie trzymaliśmy się wskazań tak rygorystycznie, a i tak wyszło pysznie. Mnie w udziale przypadło namaczanie soi przez noc.

DSC_0010

Skubana pije strasznie dużo wody i z kuleczek staje się fasolowata :)DSC_0023

Napęczniałą soję miksowaliśmy z wodą…

DSC_0020…i przecieraliśmy przez ściereczkę.DSC_0030

Mleko, które odsączyliśmy, podgrzaliśmy…DSC_0035

…dodaliśmy soli i soku z cytryny…DSC_0043

…a po chwili zaczęły się pojawiać małe grudki :)DSC_0059

Po odsączeniu przez ściereczkę, naszym oczom ukazało się tofu!DSC_0066I przyszedł czas na gwiazdę popołudnia:DSC_0093Tofucznica, czyli tofu jajecznica. W naszym wydaniu: jajka, tofu, szczypta soli i kurkumy. DSC_0074 DSC_0076 DSC_0083

Tofucznica skradła mi duszę. Delikatna, puszysta, rozpływająca się w ustach! DSC_0086A na deser… a co! Pudding z tapioki z mlekiem kokosowym, truskawkami i pomarańczą :) DSC_0089

Nie jadłam wcześniej niczego z tapioki, ale już wiem, że na dzisiejszym deserze nie poprzestanę! :) Ależ fajne było to popołudnie – wspólne gotowanie to jest to! :) Podziękowania Kochani! Do następnego! A Wy spróbujcie zrobić sobie tofu – czysta magia :)

 

 

 

 

 

Reklamy

Podróż do Japonii – wystawa Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie

Aż trudno uwierzyć, że krakowska Manggha funkcjonuje już dwadzieścia lat! Miałam okazję odwiedzić to muzeum kilkakrotnie na przestrzeni ostatnich lat i zawsze z przyjemnością do niego wracam. Tym razem, przy okazji majówki w Krakowie, udało się zobaczyć wystawę jubileuszową zbiorów muzeum i Fundacji Kyoto – Kraków Andrzeja Wajdy i Krystyny Zachwatowicz-Wajdy. 

DSC_0262

Zaprezentowano przeróżne eksponaty – od kilku drzeworytów, przez plakaty filmowe, po kimona. Mnie najbardziej przypadły do gustu zdjęcia Ze’eva Aleksandrowicza z 1934 roku i fotografie z serii Ludzie z Asakusy, 1986, których autorem jest Hiroo Kikai.

DSC_0242s

Przepiękne były także dzieła Sanae Katahaty.

DSC_0252

Urzekły mnie niektóre ze szkiców autorstwa Andrzeja Wajdy, z podróży po Japonii – szczególnie Kiyomizudera.

DSC_0258Z przykrością muszę jednak przyznać, że wystawa nieco mnie rozczarowała. Z okazji jubileuszu spodziewałam się czegoś większego, bardziej spektakularnego, ciekawszego… Opuszczając budynek miałam poczucie niedosytu i do teraz nie opuszcza mnie zdziwienie, że zbiory muzeum są tak niewielkie. A jeśli to jednak nie wszystko, szkoda, że reszta czeka w magazynie na inny czas…

W Krakowie Pod Norenami

W końcu udało się umieścić Kraków na mapie naszych podróży. Blisko i zawsze można, czyli w praktyce „trudno się wybrać” :) Nie obyło się oczywiście bez akcentów japońskich, choć z umiarem, gdyż nie wszystkim współtowarzyszom w głowach tylko Japonia :) Szczególnie zależało mi na wizycie w restauracji Pod Norenami.

DSC_0024JaponiaBliżej zachwalała i, jak się okazało, wśród samych Krakowian ta knajpka ma także doskonałą renomę. Miejsce fantastyczne pod każdym względem. Kojący wystrój i niespieszna atmosfera, zdrowe, pyszne i zaskakujące (!) jedzenie.

Menu jest w całości wegetariańskie, jednak nawet najwięksi entuzjaści mięsa nie pogardzą tofu „wołowiną” – sprawdzone :).

W karcie znajdziemy dania kuchni tajskiej, chińskiej i oczywiście japońskiej. Poza szeroką ofertą sushi możemy zamówić zupy miso z różnymi dodatkami, tempurę, udon i sobę, a także matchowe słodkości.

Ja skusiłam się na „wołowinę” smażoną w sosie kokosowym z zielonym pieprzem – pyszności! Na początek spróbowałam też nigiri konnyaku, ale tak się na nie rzuciłam, że zapomniałam zrobić zdjęcie :)

DSC_0031Krz natomiast mnie ubiegł i zamówił bento-box, czyli zestaw składający się z zupki, hosomaków, warzywnej tempury, pikli i yakisoby z grzybami – pięknie podany i równie smakowity.

DSC_0028

Na naszym stole nie mogło też zabraknąć matcha latte – może na pierwszy rzut oka nie wydawała się tak zielona, jak można by sobie życzyć, ale wystarczyło zanurzyć łyżeczkę, by doznać satysfakcji :)

DSC_0025

Tak nam zasmakowało, że w czasie trzydniowej wizyty w Krakowie odwiedziliśmy „Noreny” dwukrotnie :)

Drugim razem zaczęłam od zupy miso ze szpinakiem i tofu aburaage, potem był udon w bulionie dashi i warzywa w tempurze. Wszystko bardzo smakowe, zwłaszcza tempura – perfekcyjna, najlepsza z papryki i cukini. Na deser skusiłam się na tartę z białą czekoladą i zieloną herbatą – była bardzo słodka, przez co smak matcha szybko przestał być wyczuwalny, ale na wspomnienie i tak ślinka mi teraz cieknie.

DSC_0284DSC_0292DSC_0294

Krz zjadł yakiudon z „wołowiną” i mimo, że z prawdziwej wołowiny by nie zrezygnował za nic w świecie, ta z tofu w pełni zadowoliła jego podniebienie :)
DSC_0291

Jak czytamy na stronie internetowej restauracji, szefem kuchni jest Paweł Albrzykowski. „(…) znany wśród chińskich kucharzy jako Nguen Kim Chang, jest jednym z najwybitniejszych polskich znawców kuchni azjatyckiej, którą zajmuje się zawodowo od ponad 20 lat. Jest autorem czterech książek poświęconych kuchni chińskiej, japońskiej, koreańskiej oraz potrawom z tofu. Od wielu lat prowadzi profesjonalne szkolenia dla kucharzy restauracji orientalnych i warsztaty kulinarne dla geeków-amatorów. Jak napisał tygodnik Newsweek, jest jedynym polskim kucharzem „uczącym Chińczyków gotować po kantońsku, Koreańczyków kisić kimchi i potrafiącym godzinami dyskutować z japońskimi szefami o możliwościach zastosowania norweskiego łososia grav-lax w sushi nigiri”.”

Pod Norenami to widać, smakować i czuć :)

Polecam!

 

 

Aotearoa - land of the long white cloud

My new life in New Zealand

Japonia - Michiru Blog

Japonia pełną chochlą!

W krainie tajfunów

Blog o Azji Wschodniej... i nie tylko

stegierski.com

Japonia pełną chochlą!

PIOTR BERNARDYN

Japonia pełną chochlą!

Japonia pełną chochlą!

COOKING WITH JAPANESE GREEN TEA

Japonia pełną chochlą!

ポーランド観光

ポーランド観光, お菓子、料理のブログ

Japonia na co dzień

Japonia pełną chochlą!

Bento Boxy

Japonia pełną chochlą!

W poszukiwaniu Komachi

A great WordPress.com site

kocham bento

Japonia pełną chochlą!

Japonia pełną chochlą!

Japońskie inspiracje

Japonia pełną chochlą!

Bento po polsku

Japonia pełną chochlą!

Upajam się Japonią

Japonia pełną chochlą!

Just Sushi

Japonia pełną chochlą!

Japan Blog - Tokyo Osaka Nagoya Kyoto

Japonia pełną chochlą!

Z uśmiechem przez Japonię

Japonia pełną chochlą!

%d blogerów lubi to: