Totoro na Węgrzech

Czas na ostatni wpis związany z urlopem na Węgrzech, ten „pół żartem, pół serio”, czyli kolejną odsłonę cyklu „Totoro w podróży” ;) Przygód było co nie miara, a Totoro dzielnie nam towarzyszył. Raz tylko zniknął tajemniczo, co prawie przyprawiło mnie o zawał, ale znalazł się, schowany pod fotelem w samochodzie – bezczelny.

Większą część wyjazdu spędziliśmy w okolicach północnego brzegu Balatonu, raz po raz leniąc się i zwiedzając. Balaton urzekł całą naszą trójkę, ale to Totoro dumnie prężył się na jego tle – pozowaniu nie było końca!
balaton_totoroW trakcie plażowania langosz-olbrzym ze śmietaną i serem – rzecz niezbędna! Totoro figurą się nie przejmuje… Niestraszne mu też najostrzejsze papryczki.

langos_papryczkiZabraliśmy malucha na półwysep Tihany – przepiękne widoki i urokliwe zakątki! Sprawdził, czy na wzgórzu rzeczywiście jest echo i zachwycił się źródełkiem Cypriana – w końcu w lesie czuł się jak ryba w wodzie :)
tihanyZagustował w lokalnym piwie lawendowym (my też!) i uparł się, że z lawendą mu do twarzy :)
lawendaPółnocny brzeg Balatonu, oprócz lawendy, słynie też z wina – jedyny dzień niepogody postanowiliśmy wykorzystać na zwiedzenie winnic Badacsony, a raczej ich piwnic :) Deszcz, nie deszcz, Totoro zdjęcie musiał mieć.
winniceWisienką na wyjazdowym torcie miał być Budapeszt. I był :) W ciągu trzech turbodni zwiedziliśmy imponujący kawał miasta. Totoro, zasapany, ledwo dotrzymywał kroku i unikał zdjęć… Kilka jednak udało się pstryknąć :)
Na tle panoramy miasta z Wzgórza Gellerta – fotka obowiązkowa.
budapeszt_widokiW Muzeum Tansportu – w starym pociągu i na tle klasyki motoryzacji… Tak, zrobiłam to dla chłopców :)
budapeszt_muzeumNo i wcisnął się… w pomnik symbolizujący połączenie Budy i Pestu (przepiękny zresztą).
budapeszt_pomnikiAch, Budapeszcie, wrócimy! Nie tylko do Marumoto :)

DSC_0099

Advertisements

2 Responses to Totoro na Węgrzech

  1. Hihi, świetny post. Totoro rządzi. So kawaii! ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Aotearoa - land of the long white cloud

My new life in New Zealand

Japonia - Michiru Blog

Japonia pełną chochlą!

W krainie tajfunów

Blog o Azji Wschodniej... i nie tylko

stegierski.com

Japonia pełną chochlą!

PIOTR BERNARDYN

Japonia pełną chochlą!

Japonia pełną chochlą!

COOKING WITH JAPANESE GREEN TEA

Japonia pełną chochlą!

ポーランド観光

ポーランド観光, お菓子、料理のブログ

Japonia na co dzień

Japonia pełną chochlą!

Bento Boxy

Japonia pełną chochlą!

W poszukiwaniu Komachi

A great WordPress.com site

kocham bento

Japonia pełną chochlą!

Japonia pełną chochlą!

Japońskie inspiracje

Japonia pełną chochlą!

Bento po polsku

Japonia pełną chochlą!

Upajam się Japonią

Japonia pełną chochlą!

Just Sushi

Japonia pełną chochlą!

Japan Blog - Tokyo Osaka Nagoya Kyoto

Japonia pełną chochlą!

Z uśmiechem przez Japonię

Japonia pełną chochlą!

%d blogerów lubi to: