Wolverine w Japonii

the-wolverine-poster-428x600Wolverine w Japonii! Na tę wieść ucieszyłam się co nie miara, bo uwielbiam (!) wszelkie komiksowe stwory w kinie i nie rozumiem, czemu to niektórych dziwi :D, a w połączeniu z Japonią to już absolutne ‚must see’.

Nie porywam się na pisanie szczegółowej recenzji z dwóch powodów:
– zostawmy to specjalistom gatunku i komiksowym znawcom (żadnego komiksu Marvela czy DC Comics w życiu nie miałam w rękach)
– traktuję tego typu filmy w kategoriach czysto rozrywkowych i oceniam praktycznie zero-jedynkowo (rozrywka była/nie było), bo gdybym włączyła swoją czepialską kinową miarę, musiałabym je ocenić słabo, a tego nie chcę :)

W „Wolverine” rozrywka była! :) Nie poszybowała wysoko, ale przyjemnie spędziłam te dwie godziny w kinie. Hugh Jackman jest chyba najlepiej dobranym aktorem wśród wszystkich grających superbohaterów i niezmiennie uwielbiam go oglądać w kolejnych odsłonach. (Ta część bardziej podobała mi się od „Genezy”.)

Japonia jest pokazana komiksowo pięknie i oczywiście stereotypowo – nie jestem zdziwiona. Mamy kilka smaczków, takich jak Wolverine popełniający faux pas przy jedzeniu pałeczkami, ulice Tokyo i dworzec Ueno (swoją drogą bohaterowie spod Tokyo Tower do stacji Ueno raczej szybko by na piechotę nie doszli i też po co iść tak daleko? – jakieś 8 km), czy scena w świątyni Zōjō-ji (więcej na ten temat tutaj), ale to niewiele dla tych, którzy polują na japońskie akcenty. Zdenerwowałam się tylko po raz kolejny tym, że sama przy świątyni Zōjō-ji byłam, ale podeszłam od złej strony, którędy nie można było wchodzić, a nie miałam wystarczająco czasu, żeby robić kółko i zrezygnowałam :/ Mam więc tylko zdjęcie z góry (z Tokyo Tower) i z tyłu. Następnym razem… :)

zojoji-horzBardzo dobra, rzeczowa recenzja tutaj, jednak nie byłabym tak surowa, jak jej autor. W wielu punktach się z nią zgadzam, ale oczekiwania chyba miałam inne. „Do obejrzenia bardziej z zapijanym colą hamburgerem, niż sushi i sake.” Tak, ale nic w tym złego! :) Polecam!

Moja ocena: 7/10 w mierze rozrywkowej :)

Wolverine-in-Japan

Advertisements

2 Responses to Wolverine w Japonii

  1. D. says:

    mi również całkiem przyjemnie się oglądało. tym bardziej z Hugh Jackman’em ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Aotearoa - land of the long white cloud

My new life in New Zealand

Japonia - Michiru Blog

Japonia pełną chochlą!

W krainie tajfunów

Blog o Azji Wschodniej... i nie tylko

stegierski.com

Japonia pełną chochlą!

PIOTR BERNARDYN

Japonia pełną chochlą!

Japonia pełną chochlą!

COOKING WITH JAPANESE GREEN TEA

Japonia pełną chochlą!

ポーランド観光

ポーランド観光, お菓子、料理のブログ

Japonia na co dzień

Japonia pełną chochlą!

Bento Boxy

Japonia pełną chochlą!

W poszukiwaniu Komachi

A great WordPress.com site

kocham bento

Japonia pełną chochlą!

Japonia pełną chochlą!

Japońskie inspiracje

Japonia pełną chochlą!

Bento po polsku

Japonia pełną chochlą!

Upajam się Japonią

Japonia pełną chochlą!

Just Sushi

Japonia pełną chochlą!

Japan Blog - Tokyo Osaka Nagoya Kyoto

Japonia pełną chochlą!

Z uśmiechem przez Japonię

Japonia pełną chochlą!